Nowości w akcji i nowa pielęgnacja na jesień

Hej Kochane,
nadal walczę z chorobą, zatoki nadal zatkane, czuje, że mam mega lifting czoła, bo z trudem poruszam brwiami :) Jedyny plus z chorobowego, to fakt, że można ogarnąć swoje zapasy. Otworzyłam komodę i  się przestraszyłam, ile mam zaległości, ile rzeczy czeka na testy. Szybkie oględziny  i wybrałam garstkę produktów, które zaczynam testować. Zapewne cyklicznie będą pojawiać się recenzję tych nowości. Mam nadzieje, że dzięki tym produktom, będę piękna i gładka :) Buziaki 




Na początek oczyszczanie, dostałam do testów piankę złuszczającą marki Saisona, brzmi kusząco i mam nadzieje, że zadziała. Nie wiem dlaczego, ale reaguję bardzo entuzjastycznie na słowo "złuszczający"  czy Wy też tak macie?! 






Kolejno płyn micelarny, marki Eco Lab, bardzo intryguje mnie ta marka i cieszę się, że będę miała możliwość poznać ich produkty bliżej :)




dalej, woda do przemywania twarzy z czystka, marki AVEBIO. Czystek czasami piję, ale w wierzę w moc tej wody... Podobno rozjaśnia, niweluje blizny i przebarwienia i uwaga cienie pod oczami :) 





pozostając w temacie niwelowania przebarwień, serum rozjaśniające do Eco Lab, skład jest fantastyczny, mam nadzieje, że działanie będzie równie dobre. Trzymajcie kciuki :)





Krem pod oczy, to produkt od którego jestem uzależniona, teraz w chorobie nie robię z twarzą kompletnie nic...ale krem pod oczy musi być ;) RESIBO, to marka na punkcie której zwariowałam :) 





Krem na dzień do cery mieszanej od Caudalie, zestaw kupiony w wakacje, dopiero teraz będzie miał okazję się wykazać :) Pokochałam wodę winogronową, mam nadzieję, że te kosmetyki też mi się sprawdzą :) 





Olejek- detox marki Caudalie... Coś na noc też się przyda, nadal pozostaje w temacie złuszczania, rozjaśniania i rozświetlania, 


Kochane, to kosmetyki, które wprowadzam do swojej pielęgnacji, jestem ich wszystkich niesamowicie ciekawa. Pokładam spore nadzieje w olejku oraz serum rozjaśniającym. To mała część moich zapasów, obiecałąm sobie, że muszę zacząć sukcesywnie zużywać, nie tylko kupować ;) Pozdrawiam ciepło 

38 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa jak się sprawdzą <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na recenzję Eco Lab :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O proszę... same skarby tu widzę ;) Czekam na recenzję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle nowości . Miłego testowania życzę i mam nadzieję,że będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem strasznie ciekawa tego kremu na dzień Caudalie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ecolab i Resibio strasznie jestem ich ciekawa więc czekam na recenzję, dużo zdrówka .

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna i gładka to Ty już jesteś ;) a krem Resibo uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dobrego słyszałam o tym kremie pod oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hydrolat z czystka kupię na 100% ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne opakowanie ma ten krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też entuzjastycznie reaguję na słowo "złuszczający". Jesień i zima to u mnie od kilku lat czas używania kwasów :) Zainteresował mnie krem pod oczy Resibo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Same ciekawe produkty, tak naprawdę z żadnym z nich nie miałam do czynienia :) Najbardziej zaciekawiła mnie ta pianka złuszczająca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. societygirl-testuje2 listopada 2015 21:44

    Marzy mi się Resibo! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem hydrolatu z czystka:) a Caudalie bardzo lubię ogolnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. no to trochę masz do przetestowania! ;)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię markę Caudalie, chętnie przeczytam ich recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej ciekawi mnie Saisona. Czekam z niecierpliwością na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Thank you for the information I was greatly helpedCara Supaya Terbebas Dari Lemah Syahwat Secara Herbal

    OdpowiedzUsuń
  20. Olejek Detox wjeżdza na moją listę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdrówka życzę, to po pierwsze :* Skoro to nie wszystko, co masz w komódce, to znaczy, że jesteś szalona - w tym pozytywnym aspekcie :D Też jestem łasa na słowo "złuszczający", choć teraz stopuje z nadmiernym złuszczaniem i traktuję cerę dużo delikatniej niż wcześniej :D Miłych testów! Ciekawa jestem produktów Eco Lab, wody z czystka i kremu Resibo :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja powoli uszczuplam swoje zapasy, a przede wszystkim przestałam kupować "na zapas" "bo promocja". Najgorzej będzie z wykończeniem tych wszystkich balsamów do ciała, bo nie jestem w tym regularna. A ja w swojej pielęgnacji zamierzam wprowadzić zabieg kwasem glikolowym raz w tygodniu - właśnie dzisiaj dostałam zestaw Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa jestem kremu pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety nie znam tych kosmetyków,ale jeżeli będzie taka możliwość,to chętnie o nich poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie poznam bliżej kometki Caudelia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja z tym kupowaniem też tak mam :) Chcę już teraz, natychmiast, a potem nie wiem od czego zacząć :) Dziękuję za odwiedziny i również obserwuję :) I chciałabym wszystko, co przedstawiłaś w tym poście :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Najbardziej ciekawi mnie marka saisona, bo jeszcze o niej w ogóle o niej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawa jestem jak ta pianka sie sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  29. You are very creative, thanks for the information Obat Herbal Untuk Mengatasi Kemandulan Pria

    OdpowiedzUsuń
  30. You are very creative, thanks for the information Suplemen Herbal Pria Kuat Hubungan Seks

    OdpowiedzUsuń
  31. I ja mam w planach przetestować kosmetyki Ecolab. W szczególności bardzo interesują mnie ich toniki, żele do mycia buzi i pianki:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie bardzo ciekawi ta woda micelarna Eco Lab :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czekam zatem na recenzje, zwłaszcza kremu Resibio.

    OdpowiedzUsuń
  34. jeszcze z żadnym nie miałam do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger