AVA- koktajle młodości



Pielęgnacja wieloetapowa to coś co doskonale sprawdza się w moim przypadku. Uwielbiam złożoną pielęgnację gdzie każdy krok jest niczym rytuał. Każdy krok uzupełnia ten poprzedni. Razem tworzą całość, która jest moją rutyną pielęgnacyjną. Sera i wszelkiego typu koncentraty zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Wierzę że to właśnie w tych produktach jest zamknięta siła i moc działania. Obecnie moją pielęgnację wzbogaciły nowe koktajle młodości, marki AVA Jesteście ciekawi, które skradło moje serce?










Koktajle młodość to nowości w asortymencie marki AVA. W skład całej serii wchodzą cztery rodzaje ser do twarzy. Mnie przypadło używać dwa z nich HYDRO BOOST oraz LIFTING PEARL. Oba sera zapakowane są w ciemne, szklane buteleczki wyposażone w pipetkę (uwielbiam taką formą aplikacji) Pojemność to standardowe 30 ml. Podoba mi się szata graficzna tych produktów z czerwienią bardzo się lubię ;) 
























HYDRO BOOST Używam go po krem, pod olejek i jako dodatek do wszelkiego typu maseczek. Koktajl młodości to  Niepowtarzalna kompozycja składników o działaniu silnie nawilżającym- Hydranov TM  i kwas hialuronowy. Wyjątkowo szybko i głęboko nawilża (już po 4 godzinach od aplikacji). Aktywuje syntezę epidermalnego kwasu hialuronowego. Zastosowany Beta Glucan z owsa, łagodzi podrażnienia, redukuje rumień, zmniejsza podatność skóry na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych. W efekcie Koktajl poprawia elastyczność  i jędrność skóry, wygładza ją i zmniejsza uczucie ściągania.













Serum ma bardzo lekką konsystencje i w kontakcie ze skórą momentalnie się wchłania. Przez chwilkę pozostawia charakterystyczne uczucie lepkości, które po kilku chwilach znika. Serum bardzo dobrze przygotowuje skórę poprzez zapewnienie jej odpowiedniego nawilżenia. Skóra jest miękka, gładka, sprężysta i nawilżona. Zapewne znacie to uczucie wypełnienia, jakie daję stosowanie kwasu hialuronowego. Ja go uwielbiam i z wiekiem potrzebuję coraz bardziej ;) Serum jest bardzo lekkie i nie powoduje u mnie żadnych niedogodności, nie uczula, nie zapycha, nie przesusza. Działa wręcz kojąco i pobudzająco na moją skórę. Odpowiedni zastrzyk nawilżenia i nawodnienia mojej skóry. Bardzo je lubię i stosuję z ogromną przyjemnością. Serum ma przepiękny zapach, jego cena to ok 25 zł 













LIFTING PEARL to koktajl o nieco mocniejszym działaniu Kompleks nowoczesnych polimerów liftingujących i mikro-alg z Morza Czerwonego w postaci Liftonin®-Xpress natychmiastowo i długotrwale napina, nawilża i uelastycznia skórę. Badania in vivo potwierdziły do 74% redukcję zmarszczek w ciągu 30 dni.Bogaty w aminokwasy i sole mineralne ekstrakt z białej perły pobudza procesy regeneracyjne i wygładza skórę. Odżywia ją i dodaje blasku. 











Serum ma postać bardzo lekkiego żelu, który pomimo pierwszej dość lepkiej warstwy, szybko wchłania się do totalnego matu. Serum podobnie jak wyżej wymienione ma bajeczny zapach, który umila stosowanie go. Koktajl ten dogłębnie nawilża skórę, ponadto silnie ją napina i ujędrnia. I niestety w moim przypadku nie jest to efekt który ja lubię. Pomimo tego że mam 30+ moja skóra jest w dobrej kondycji i nie mam potrzeby sięgać po aż tak mocno liftingujące produkty. A muszę przyznać, że serum jest naprawdę silnie działającym produktem. Skóra natychmiast po nałożeniu jest bardzo mocno uelastyczniona i napięta. Niestety dla mnie w tym momencie to efekt, który dość mocno ściąga moją skórę. Sądzę jednak, że dla cer dojrzałych może to być bardzo pomocny produkt. Bo działanie jest zauważalne, niemal od pierwszej aplikacji. Myślę, że jeszcze przyjdzie czas abym stosowała tego typu sera. 















Sera stanowią podstawę mojej pielęgnacji i na stałe zostaje w nim serum nawilżające Hydro Boost, które sprawdziło mi się rewelacyjnie. Dla mojej mieszanej skóry jest wspaniałym uzupełnieniem pielęgnacyjnej rutyny. Dla cer dojrzałych lub bardziej wymagających z pewnością bardziej do gustu przypadnie opcja liftingująca. Ja na dzień dzisiejszy nie mam potrzeby sięgać po tak mocno odmładzające produkty. Ciesze się, że mamy coraz więcej dobrych i polskich kosmetyków do wyboru, produkty są nie tylko skuteczne, ale także przyjemne dla naszego portfela. Warto je mieć na uwadze, podczas kolejnych zakupów kosmetycznych :) 














Znacie produkty AVA? Które serum wydaje Wam się bardziej odpowiednie dla potrzeb Waszej skóry? 

44 komentarze:

  1. Kiedyś natknęłam się na ich produkty w Hebe i mam już kilka rzeczy na liście aby kupić ;) świetny post ;)
    www.nouw.com/elaa_96 - zapraszam też do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiło mnie serum - cena nie wielka a działanie jak mówisz fajne, więc chyba warto się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tych produktach. To serum jeszcze nie dla mnie, ale może mojej mamie się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. z tymi koktajlami nie miałam do czynienia, ale miałam kilka warzywnych kosmetyków tej marki, w tym krem do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej firmy miałam jedynie hydranov, który mieszałam z olejami i super się sprawdzał =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o tej marce a wydaje się być naprawdę świetna!
    ONLY DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ciekawe produkty! Nie znałam wcześniej tej firmy, muszę kiedyś spróbować:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam nic tej marki. Zaciekawiły mnie te nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo czytałam o tej marce i zazwyczaj były to pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. serum mnie zaciekawiło, ostatnio stłukł się mój ukochany olejek i szukam czegoś nowego :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Co nieco słyszałam o firmie, ale o tych konkretnych kosmetykach nie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, że wyszli z takimi koncentratami. lubię tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ostatnio mega ściągniętą skórę twarzy, więc hydro boost chętnie sprawdziłabym pod krem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Marke kojarzę z widzenia, ale niczego nie używałam (jeszcze :D)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładne opakowanie:) firma mi nie jest znana i dopóki nie zużyję zapasów raczej jej nie poznam..

    OdpowiedzUsuń
  16. W moim wieku to wybrałabym już wersję liftingującą;), ale moja cera zimą robi się taka sucha, że na ten moment sięgnęłabym bez wahania po nawilżającą;).

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba to pierwsze serum i mam dobre doświadczenia z Avą, więc chętnie za jakiś czas po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo lubię ich sera i chyba miałam wszystkie w tych złotych opakowaniach. Tej wersji kompletnie nie znam ale z pewnością się jej przekątne w najbliższym czasie jeżeli będę przy okazji na zakupach i akurat na nie trafię.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię firmę Ava, zawsze się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz coś takiego widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne produkty, ale ja tak rzadko mam cierpliwość do wieloetapowych działań ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie używałam (chyba) żadnych serum, a tej firmy nie znam, ale wygląda ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Serum zapowiada się bardzo ciekawie, a do tego taka cena :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawe produkty. Koniecznie muszę sięgnąć po to serum do twarzy. Poczekam tylko na moment kiedy będę mogła znowu sięgać po mocniejsze kosmetyki :) jak na razie jest to nie możliwe.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta wersja nawilżająca brzmi naprawdę ciekawie :) Sprawdzę to serum, bo przymierzam się właśnie do zakupu takiego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. To nawilżające jest naprawdę świetne ;) liftingujące sprawdza mi się na szyi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje obecne serum jest z pompką, fajnie się nakłada, ale jakoś buteleczka z pipetką bardziej mi się kojarzy z serum :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oba produkty prezentują się zachęcająco, chyba będę musiała wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Szata graficzna rzeczywiście bardzo ładna, sprawia, że produkty wyglądają profesjonalnie. Obydwa serum świetnie wypadają z twojej recenzji, natychmiastowe napięcie to fajna sprawa, choć obecnie tez bardziej doceniłabym walory nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę je mieć na uwadze podczas kolejnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. super kosmetyki!

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili,
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe produkty, firmy co prawda nie kojarze, ale warte uwagi :) a tak przy okazji... cudowne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię kosmetyki tej marki ... u mnie słaba ich dostepnośc jest :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie miałam nic z tej firmy, ale produkty ciekawe :D
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo dobra cena jak na takie serum :) Znam tę markę z SuperPharm, ale nie miałam żadnych kosmetyków od nich.

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba ten nawilżajacy mi się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak ja uwielbiam produkty z pipetami szklanymi, to już uzależnienie z mojej strony :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nawilżający może być super. Fajny post!
    Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń
  39. Koniecznie muszę wypróbować tego produktu!:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale mega są takie różnej maści sera<3 Uwielbiam, bomby witaminowe dla naszej buzi..:)
    P.S Jak stworzyłaś na dole bloga ten pasek instagrama???

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger