Panele sensoryczne Hajo Kids niekończąca się zabawa

 


Dzisiaj chciałam pokazać Wam trzy niesamowite panele sensoryczne, które porwą do zabawy Wasze dzieci ale obiecuję, że i Wy rodzice będziecie bawić się znakomicie. To zabawka, pomoc edukacyjna czy nawet terapeutyczna, która ma duży wpływ na rozwój naszego dziecka. W naszym domu są wręcz nieocenione i sięgamy po nie bardzo często. 




























Panel tematyczny daje nam ogromne możliwości poznawcze, dzięki temu poprzez zabawę, możemy poznawać różne gatunki zwierząt, miejsce ich bytowania. Panele sensoryczne same w sobie stanowią znakomitą zabawę, rozwijają wyobraźnie poszerzają wiedzę na temat zwierząt, czy roślinności. Mogą również być łączone z figurkami zwierząt, książkami tematycznymi czy eksperymentami. Wówczas otrzymamy małe domowe kompendium wiedzy.























NIE TYLKO ZABAWA

Wyobraźcie sobie tak przeprowadzane lekcje biologii, czy geografii, o ile ciekawsza była by to forma przyswajania wiedzy. Najlepiej uczymy się poprzez doświadczenie i obserwację, panele tematyczne znakomicie się do tego celu nadają. Tak nabyta wiedza jest czystą przyjemnością. Od początku stawiam na naukę poprzez zabawę. Takie doświadczanie, oswajanie, dotykanie czy opowiadanie genialnie wpływa na rozwój dziecka, a jestem również przekonana, że na późniejszym etapie ta wiedza będzie przez syna prawidłowo wykorzystana. 





















DOMOWE ESSPERYMENTY

Od samego początku bardzo mocno stawiam na wszelkie sensoryczne zabawy, które mają znakomity wpływ na rozwój dziecka. Sam panel, już dostarcza nam pewnych doznań poprzez zróżnicowane faktury. Wystające elementy, gładkie i śliskie powierzchnie, ale również te nieco bardziej szorstkie. Idąc dalej postanowiłam połączyć zabawę panelami i domowymi eksperymentami. 































SKARBY Z DOMOWEJ SPIŻARNI

Patrząc na panele, obserwując reakcję synka, pojawiają się w mojej głowie różne pomysły. Kiedy mamy więcej czasu na brudzące zabawy, chętnie wybieram się do kuchennych szafek i przygotowuję przeróżne mikstury. Tak naprawdę są to najprostsze produkty, które z dodatkiem barwników, sody, czy octu potrafią wywołać efekt wow! Taka skojarzona zabawa panel, figurki i różnej konsystencji dodatki dają dziecku ogromną frajdę i stanowią znakomite ćwiczenie sensoryczne. Farbuję zatem ciecierzycę i ryż a także gotowany i surowy makaron, przyrządzam galaretkę w odcieniach oceanu i przygotowuję wybuchowa mieszankę  rodem z parku jurajskiego. Zabawa jest wspaniała i nawet sprzątanie nie wydaje się takie straszne :) 






















HAJO Z PASJI DO ROZWIJANIA DZIECI 

to firma, która poprzez obserwację własnych dzieci  ich potrzeb i głodu wiedzy, stworzyła całą kolekcję paneli, ścieżek sensorycznych, kostek i tablic manipulacyjnych. Przyznam, że oglądam ten asortyment z wypiekami na twarzy i nieustannie do mojej listy trafiają kolejne panele. Mam nadzieję, że uda mi się cyklicznie powiększać naszą kolekcję, która z czasem będzie przybierać coraz to nowsze formy zabawy.








Panel sensoryczny, sprawdzi się dla dzieci w każdym wieku, w zależności od ich zainteresowań. Morska wyprawa, zaginiony świat dinozaurów, farma, gorące Safari, a nawet lot na księżyc, to wszystko jest możliwe w zaciszu naszego domu. Ta zabawa nigdy się nie nudzi, bo każdego razu może przybierać inną formę. Jestem za każdym razem zafascynowana jak może przebiegać zabawa, jak fantastycznie się bawimy i ile możemy z tej zabawy wynieść. 


Jako rodzic jestem wdzięczna, że powstają takie miejsca jak Hajokids gdzie poprzez zabawę, możemy wspierać rozwój naszego dziecka. Panele sensoryczne to trochę spełnienie moich dziecięcych marzeń, o wielkich wyprawach, odkrywaniu świata i zgłębianiu ich tajemnic :) Jestem przekonana, że nasza sensoryczna zabawa dopiero się zaczyna. Serdecznie polecam Wam to miejsce, panel sensoryczny będzie znakomitym pomysłem na prezent urodzinowy lub świąteczny. 











21 komentarzy:

  1. Masz całkowitą rację pisząc o tym że dziecko najlepiej poznaje świat przez zabawy kreatywne. W ogóle najlepsze zabawki można stworzyć samemu, a te plastiki ze sklepów dziecięcych to jest najgorsze co można dać, takie jest moje zdanie. Najlepiej to jednak wychowywać dziecko naturalnie. Mój syn to ma super zabawe jak jest błoto, jakieś patyki, piasek , trawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to jest prawdziwa zabawa, niczym niepochamowana, naturalna i pierwotna. Teraz wszędzie zalewa nas ogłupiający plastik, telewizji, telefony. Coraz mniej sprawne są nasze dłonie, a dzieci coraz mnie się bawią, uczą i brudzą. Dobrze, że można wciąż to robić i ze są takie firmy i miejsca gdzie jest to mile widziane i wręcz zalecane :)

      Usuń
  2. Świetne są takie zabawki które rozwijają wyobraźnię, kreują w dziecku talent, napawają radością, uczą bawiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie to wymyśliłaś, zestawiając ze sobą firmowe zabawki z domowymi zasobami.
    Dzięki temu zabawa jest dużo bardziej fantastyczna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że Ci się podoba. U nas te zabawy wiele wnoszą w naszą codzienność :)

      Usuń
  4. Piekne. Sama bym takie chciała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci nie mam, ale bardzo popieram właśnie takie rozwijające zabawki :D Kiedy byłam młodsza nie miałam zbyt wiele lalek, do dyspozycji miałam jedynie to co znalazłam wokół, trochę piasku, jakieś kamyki, szyszki, woda i tym się najlepiej mi bawiło a nie plastikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie tak było, ze wszystkiego potrafiliśmy zrobić sobie zabawkę, znaleźć zajęcie, nigdy nie było nudno :)

      Usuń
  6. Świetny sposób na wspólne spędzenie czasu i naukę poprzez zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetne! Super, że powstają takie zabawki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja! Już podziwiałam na IG jaka to fajna zabawa. Świetnie, że wymyślają takie zabawki dla dzieci. A i rodzic ma frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o ludu wszelaki ale to przepięknie wygląda! Małe dzieło sztuki wręcz

    OdpowiedzUsuń
  10. W ogóle uważam, że w naszej polskiej szkole brakuje takich lekcji gdzie dziecko poprzez doświadczenia uczy się regułek! Kto pamięta na czym polegają zasady dynamiki Newtona? Ja pamiętam tylko jedną xD a można przecież uczyć przez doświadczenia:D Fajne są takie panele sensoryczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, o ile ciekawsza i przyjemniejszy byłaby lekcja fizyki, czy chemii gdyby pracowało się na doświadczeniach? Niestety u nas wciąż sucha wiedza, regułki i wzory bez żadnego odniesienia

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Staram się każdego dnia tak pokazywać synkowi świat

      Usuń
  12. ojaaa, jak moja niunia podrośnie to to będzie fantastyczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś nowego i ciekawego. To musi być świetna wspólna zabawa. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger