Jak wybrać sukienkę na wesele i nie zwariować?



Sezon weselny niebawem się rozpocznie i znowu staniemy przed tym trudnym wyborem co na siebie włożyć?! Nasi mężczyźni nie miewają takich problemów, zazwyczaj wyciągają z szafy garnitur, w którym byli już na kilku poprzednich weselach, zmieniają jedynie koszulę i krawat i o to także  najczęściej musimy zadbać my same. Nam jak zawsze wali się na głowę cały świat, bo wybór idealnej sukienki wcale nie jest taki oczywisty i prosty jakbyśmy sobie tego życzyły. Oczywiście zawsze możemy poszukać czegoś w szafie, ale wiadomo, że nie możemy pokazać się na kilku weselach w jednym sezonie w tej samej kreacji. Co zatem robić, żeby nie zwariować? 



















Pierwszym miejscem, który przychodzi nam z pomocą to internet, to prawdziwa kopalnia wiedzy i inspiracji. Jest wiele stron oferujących nam sukienki na wesele. Wystarczy wygodnie  rozsiąść się na kanapie z filiżanką kawy i wyruszyć na wirtualne polowanie. Na początek musisz zadać sobie pytanie, czego oczekujesz, jak chcesz finalnie wyglądać? oraz w czym  najlepiej się czujesz? Przecież chcesz się czuć wygodnie i komfortowo przez całą długa noc, prawda?

































Unikaj fasonów, które sprawiają, że przestajesz czuć się komfortowo. Twoja wygoda jest tutaj kluczowa, nie ma nic gorszego jak strój, który do nas nie pasuje i bardziej przypomina przebranie. Staraj się dobierać kroje, które podkreślają Twoje atuty, jednocześnie maskując te miejsca, których nie chcesz eksponować. Nie wciskaj się usilnie w za ciasną suknie, bo to szybko się na Tobie zemści ;) Nie wybieraj też krzykliwych i "odważnych" kreacji, nie chcesz chyba odciągnąć uwagę gości od Pary Młodej, prawda? 



























Co z wyborem koloru? to chyba odwieczny problem, ciemne kolory raczej nie są wskazane na takie okazję. Podobnie sprawa wygląda z jasnymi odcieniami biel, czy ecri powinny być zarezerwowane tego dnia wyłącznie dla Panny Młodej, to jej dzień i nie powinnyśmy jej wchodzić w paradę. Nawet jeśli wcześniej mówiła, że nie ma z tym problemu, uwierz mi tak tylko mówi :) W tym dniu, to ona chce się wyróżniać i ma do tego święte prawo. Uszanuj to! Co zatem wybrać? Osobiście bardzo lubię wszelkie odcienie różu, które wyglądają świeżo i pasują do każdego typu urody. Kolor czerwony jest bardzo kobiecy i wytworny w zestawieniu z sukienką maxi, może stanowić przepiękną kreację. Ponadto błękity, wrzosy, czy pastelowa zieleń. Warto zwrócić uwagę na odcień naszej skóry, kolor włosów i biżuterię jaką nosimy. Weselna kreacja, powinna stanowić spójną, kobiecą i elegancką całość!



















No właśnie, a co z długością? Przyznam szczerze, że tutaj musisz zdecydować sama. To przecież Ty sama wiesz w czym czujesz się najlepiej. Z pewnością musimy unikać wyuzdanych kreacji, które więcej odkrywają niż zakrywają. Ale jeśli masz ochotę na długą, czerwoną suknie z pięknym dekoltem, zrób to! Długa suknia, może wymagać od nas założenia niebotycznych szpilek, weź to też pod uwagę, jeśli nie jesteś zbyt wysoką osobą.Natomiast krótka sukienka, z pewnością jest wygodniejsza i znacznie ułatwia zabawę na parkiecie. Długość i kolor tak naprawdę mogą być też uzależnione od pory roku i miejsca, w którym  odbędzie się wesele. Często to już może być dla nas pomocną wskazówką. 
















Mam nadzieję, że teraz będzie Ci nieco łatwiej wybrać odpowiednią kreację na wesele, nie ważne czy występujesz w roli świadkowej, czy gościa. Zawsze tak samo istotne jest, aby czuć się pięknie i komfortowo. A odpowiednia suknia to klucz do sukcesu. 





Jestem bardzo ciekawa na jakie sukienki Wy stawiacie i na co zwracacie największą uwagę? 





* Do stworzenia wpisu, zainspirował mnie sklep Sensistore.pl 



50 komentarzy:

  1. Te pierwsze dwie wyglądają rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem zdania, że trzeba czuć się w sukience dobrze (trzbea też uważać aby nie przyćmić panny młodej bo to ona tego dnia króluje) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe propozycje kochana <3 Ja osobiście czuję się jak dziecko w rozkloszowanych sukienkach, choćby były najpiękniejsze. Stawiam więc na dopasowane i przylegające - dodają kobiecości :) Dla mnie najważniejszą zasadą jest to, by nie wybrać białej sukienki i takiej o podobnym odcieniu. To kolor zarezerwowany dla Panny Młodej. A wiem co to znaczy - bo teściowa chciałam mi wyskoczyć w śnieżnobiałej koronkowej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na szczęście nie mam problemów z podejmowaniem decyzji i zawsze wybieram najlepszą dla mnie opcję :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsza sukienka super. Ja zawsze staram się szukać czegoś w czym będzie mi wygodnie. Lubię wyjść na parkiet bez myślenia czy czasem czegoś mi nie widać :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja teraz staram się wybierać klasyczne sukienki, w których mogę potem wyjść na nie-wesele. W zeszłym roku np. ładną jasnoszarą znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest świetny pomysł 😉

      Usuń
    2. Szafa już po prostu nie wytrzymywała napływu jednorazowych sukienek typu: ooo, w kolorze syrenkowym, ooo... romantyczne falbanki xD.

      Usuń
  7. Wszystkie sukienki przepiękne, jednak z czym się muszę zdecydowanie zgodzić, to fakt, że ma być wygodnie i komfortowo. Później dobra zabawa gwarantowana :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne propozycje. Zwłaszcza dwie pierwsze mnie oczarowały :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tu nie zwariować jak wszystkie są przepiękne. Pierwsze dwie najbardziej mi się podobają ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna jest ta czerwona!
    Ja najlepiej czuję się w klasycznych krojach 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię klasyke, ale ostatnio mam wizję długoiej, czerwonej sukni z odwaznym wycięciem na nogę :)

      Usuń
  11. Te dwie pierwsze są cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dwie pierwsze świetne są! Ja raczej nie mam problemu z wyborem, choć najchętniej kupuję stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak oglądam takie sukienki to zaraz chce mi się jakąś kupić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze sukienki chyba przemawiają do mnie najbardziej, to totalnie mój styl, aczkolwiek ja chyba znó postawię na maksi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozlosowane sukienki w pudrowy g kolorach bardzo mi się podobajs

    OdpowiedzUsuń
  16. też jestem zdania, że bieli ecru zostawia się dla panny młodej,ale neistety niewiele osób o tym pamięta;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to zawsze przed taką okazję przechodzę kilka ulubionych sklepów, przymierzam kilka i wybieram tą w której czuję się najlepiej. Jeśli chodzi o kreacje na wesele to omijam właśnie odcienie bieli i ecri, a jeśli chodzi o długość to zdecydowanie krótkie, w maxi źle się czuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zawsze mam problem z sukienkami, bo te dostępne stacjonarnie nie są jakieś oszałamiające, a drogie. Jakość też nie powala. Natomiast w internecie nigdy nie wiem, co finalnie będzie na mnie pasowało. Z drugiej strony często bawi mnie szał, jaki przeżywają goście "co założę", przecież to nie ich impreza.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne porady. W tym roku żadne wesele mnie nie czeka ale w razie czego mam sukienkę, która nigdy nie wyjdzie z mody i pasuje do wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak wybrać? Tak jak piszesz, przede wszystkim z głową bo to co leży fajnie na modelce nie do końca może sprawdzić się u nas...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zawsze widzę tyle pięknych sukienek w internecie, a jak idę do sklepu to nic nie ma ciekawego :D Dlatego jak w zeszłym roku na wyprzedaży zobaczyłam ładną sukienkę to kupiłam bez wahania mimo, że na wesele idę w sierpniu ;)
    Zgadzam się co do tego, że biel należy zostawić dla panny młodej a do zakupu podchodzić z głową i mieć ca uwadze że się spędzi w tej sukience długie godziny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam ten problem z głowy, bo znakomita większość znajomych i rodziny to ateiści i ślub ogranicza się do klasycznej imprezy po naprawdę ekspresowej wizycie w USC :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ehh na modelkach wszystko pięknie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie mnie czeka wizyta na weselu, ale te wieszaczki perełkowe oł maj gad <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzecia propozycja bardzo mi się spodobała *.*
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Sukienki piękne, ale najbardziej mnie te wieszaki z perełkami zachwyciły :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne propozycje. Zazwyczaj staram się wybierać klasyczne sukienki, które będę mogła założyć na inne okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Druga sukienka jest przepiękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne propozycje! Może akurat coś wybiorę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przedstawiłaś świetne propozycje, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie :)
    Moim faworytem jest pierwsza kreacja :)

    OdpowiedzUsuń
  31. W tym roku chyba żadne wesele mi się nie szykuję. Ostatnio na moim osiedlu wypatrzyłam wypożyczalnię takich strojów, to też może być fajne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mnie czeka jedno wesele w tym roku, ale będę w zaawansowanej ciąży, więc nie wiem czy się na nim pojawię :) Nie wiem też co założę :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta blondyna ma fajne ciuchy. Już kupiłam coś u niej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajne propozycje, mnie czeka wesele w czerwcu, więc czas poszukiwań zacznie się niebawem :)))
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja ostatnio mam słabość do czerwonych sukienek! Wyglądają tak pięknie i kobieco!

    OdpowiedzUsuń
  36. no ja szukam czegoś bo mam kilka wesel swoich znajomych i już jestem przerażona :)

    Buziaki:*
    Nowy Post -> WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  37. Wszystkie ze zdjęć są prześliczne, każdą mogłabym założyć:).

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo, bardzo podobają mi się te krótkie i rozkloszowane sukienki. Muszę kiedyś taką przymierzyć i zobaczyć jak będę się czuła w takim kroju.

    OdpowiedzUsuń
  39. Te dwie pierwsze są cudowne i zastanawiam się czy na moją figurę byłaby dobra ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger