Bielenda Exotic Paradise Melon peeling cukrowy nawilżający

 


Domowe spa, która z nas tego nie lubi? Ja zazwyczaj raz w tygodniu przeznaczam czas, który wykorzystuję na kompleksową pielęgnację. Wykonuję peeling kawitacyjny, maseczkę i  hennę, a także dopieszczam skórę stosując peelingi i balsamy, a w okresie letnim uzupełniam ten rytuał o balsamy brązujące. Cieszę się, że udaje mi się zachować rutynę, która jest skuteczna i niezwykle przyjemna.









Peeling do ciała to produkty, który obok  żelu pod prysznic, szamponu i maski do włosów znajduję się zawsze pod ręką. Uwielbiam peelingi za wszystko :) są dla mnie chwilą relaksu, przyjemnym masażem, który pobudza skórę do życia. Nie ma nic lepszego by szybko wypielęgnować skórę i dodać jej energii. Nie lubię stosować balsamów dlatego lubię peelingi, które poza masażem pozostawiają uczucie nawilżonej/natłuszczonej skóry. 









Bielenda Exotic Paradise Melon peeling cukrowy nawilżający to mój najnowszy nabytek, co w nim lubię? Wszystko! ale rozwinę tę myśl bo z pewnością jesteście ciekawe. Przede wszystkim stosunek jakości do ceny, za 17 zł dostaniemy 350 g genialnego produktu. W składzie znajdziemy naturalne drobinki  cukru, a także sok z melona, który wykazuje właściwości nawilżające i odświeżającą wodę z zielonej herbaty. Peeling jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość, by zrobić masaż całego ciała. Cały rytuał umila wspaniały zapach soczystego melona. Słodki ale zarazem orzeźwiający idealny na ciepły, letni dzień. Kiedy go używam czuję się jak na wakacjach na ciepłej, rajskiej plaży to dodatkowy plus - walor relaksujący! Peeling delikatnie ale skutecznie złuszcza martwy naskórek, skóra staje gładka, nawilżona i wypielęgnowana. Skóra jest też nawilżona i aksamitna w dotyku. Seria Exotic Paradise szybko wkradła się w moje łaski, mam w planach poznać wszystkie warianty zapachowe z tej właśni linii. 














W swoim kosmetycznym życiu, miałam wiele kosmetyków jedne okazały się hitem, inne były zupełnie przeciętne. Najczęściej i najchętniej stosuję nasze rodzime produkty, które mają dobre działanie i przyjemną dla portfela cenę. Cieszę się, że co jakiś czas pojawiają się nowe serie, które z przyjemnością odkrywam. Peeling cukrowy Exotic Paradise zostaje ze mną na długo, bo to produkt który spełnił  wszystkie moje oczekiwania. Znalazłam do w Notino zakupy online są dla mnie najwygodniejszą opcją w drogerii nie potrafię niczego znaleźć, też tak macie? Powiem Wam, że ten peeling to słonce w butelce, poprawia mi nastrój w szare, deszczowe dni. Gdzie ta wiosna? Przybywaj! 










24 komentarze:

  1. Ale ten kosmetyk musi pachnieć! Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) pachnie obłędnie :) Polecam Ci sama mam zamiar poznać inne warianty zapachowe

      Usuń
  2. Chętnie przyjrzę mu się blizej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam wersję ze smoczym owocem, świetny był

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ja też jako następny wybiorę właśnie ten

      Usuń
  4. Witaj ! I to jest super propozycja ! Po pierwsze: lubię peelingi cukrowe, a o drugie - ten jest na moją kieszeń. Powiem więcej: jutro lecę do drogerii i na pewno go kupię, a może inny z tej serii. Dziękuję za polecajkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Staram się tu pokazywać to co mi się sprawdza, co lubię i co jest warte zakupu. Życzę Ci udanych zakupów i jeszcze milszego domowego spa

      Usuń
  5. Samym kolorem mnie kupił 😍

    OdpowiedzUsuń
  6. Też czekam na prawdziwą wiosnę, ale takie pachnące kosmetyki choć troszkę to czekanie umilają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co jej nie widać, ale umilam sobie czekanie takimi pachnącymi produktami :)

      Usuń
  7. Dawno nie kupowałam żadndego kosmetyku Bielendy. Ten mnie bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię peelingi z Bielendy, chętnie po ten sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam inną wersję i byłam zadowolona z działania 😀

    OdpowiedzUsuń
  10. Kojarzę ten peeling, ale jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wersji melonowej nie miałam, ale figa też fajnie mi się sprawdziła i piękny zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A właśnie miałam kupić peeling , teraz wiem co wybiorę

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam zapach melona, super że powstał taki peeling.

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezentuje sie obiecująco. Jeszcze nie spotkałam go nigdzie

    OdpowiedzUsuń
  15. Po zimie to świetna propozycja. A jaki ma ładny kolor

    OdpowiedzUsuń
  16. O domowe spa, dawno nie robiłam. Ten peeling chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze takiego peelingu. czuje, że mi się spodoba

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger