TAG- 11 pytań kosmetycznych



Wakacje, urlopy, słońce i beztroska! Zatem i na blogu odrobina rozrywki. Znalazłam w sieci, bardzo przyjemny Tag "11 pytań kosmetycznych". Ogromnie mi się spodobało, że pytań jest akurat 11, bo dlaczego zawsze ma być to okrągła liczba?! Żyjmy po swojemu i odpuśćmy czasami sztywne reguły. Są wakacje, więc czas na oddech. Zatem dzisiaj zabawnie i inaczej. Zapraszam :) 











1. JEDEN KOSMETYK, KTÓRY ZABRAŁABYŚ NA BEZLUDNĄ WYSPĘ?

JEŻELI TO BEZLUDNA WYSPA NIE MUSZĘ SIĘ MALOWAĆ, WIĘC Z GŁOWY MAM CAŁY TEN KOLORÓWKOWY MISZ-MASZ. a SKORO MUSZĘ WYTRZYMAĆ SAMA ZE SOBĄ, ZABRAŁABYM ŻEL POD PRYSZNIC :) 





2. KOSMETYK MOJEGO ŻYCIA TO?  

MAM KILKA PEREŁEK I HITÓW, WCIĄŻ ODKRYWAM NOWE, ALE JEDEN JEDYNY TO PERFUMY ALIEN, JEDYNE, PONADCZASOWE, IDEALNE...






3.ZABIEG KOSMETYCZNY NA KTÓRY NIGDY SIĘ NIE ZGODZĘ?

 UWIELBIAM ZABIEGI PIELĘGNACYJNE, SĄ WSPANIAŁYM UZUPEŁNIENIEM, A MOŻE PODSTAWĄ PIELĘGNACJI. ALE NIGDY NIE PRZEKROCZYŁABYM PEWNYCH BARIER. NA PEWNO ODPADA LIFTING TWARZY, CZY BOTOKS!





4. ILE CZASU ZAJMUJE CI CODZIENNY MAKIJAŻ?

 JAKO BLOGERKA, POWINNAM POWIEDZIEĆ, ŻE BARDZO SIĘ DO TEGO PRZYKŁADAM. NIESTETY PRAWDA JEST ZUPEŁNIE INNA. MÓJ MAKIJAŻ ZAJMUJE MI MAX 15 MIN KIEDY MAM CZAS I MOGĘ SIĘ POBAWIĆ. JEDNAKŻE NAJCZĘŚCIEJ POŚWIĘCAM NA TO 5 MINUTEK 












5.ZAPACHU JAKIEGO KOSMETYKU NIE MOŻESZ ZNIEŚĆ?
 TO Z PEWNOŚCIĄ ZAPACH OLEJU TAMANU, COŚ NA KSZTAŁT "MAGGIE" ALBO ROSOŁU BLAHH. NIEMNIEJ JEGO WŁAŚCIWOŚCI SĄ REWELACYJNE




6.GRZECH KOSMETYCZNY, KTÓRY ZDARZYŁO CI SIĘ POPEŁNIĆ?

 POPEŁNIAM GO CODZIENNIE! NIENAWIDZĘ SIĘ BALSAMOWAĆ, NIE SPRAWIA MI TO ŻADNEJ FRAJDY, LATEM ZA GORĄCO, ZIMĄ ZBYT CHŁODNO. JEŻELI COŚ NAŁOŻĘ (DWA RAZY DO ROKU) TO ZAZWYCZAJ OLIWKĘ. RAZ A DOBRZE :) 





7.CZY ZMUSIŁABYŚ SWOJEGO MĘŻCZYZNĘ DO UŻYWANIA CZEGOŚ WIĘCEJ NIŻ WODY I MYDŁA?

 HIHIH, DOBRE PYTANIE, NIE MAM PROBLEMU, BO MÓJ MĄŻ SAM SIĘGA PO WIĘCEJ NIŻ KĄPIEL :)  ALE NIGDY NIE ZMUSZAŁABYM MOJEGO MĘŻCZYZNY DO CZEGOŚ WIĘCEJ, NIŻ SAM UWAŻA ZA STOSOWNE. MĘŻCZYZNA, MA POZOSTAĆ MĘŻCZYZNĄ CO ZA DUŻO TO NIE ZDROWO :)  





8.JAKIEGO KOSMETYKU NIE UŻYWASZ Z LENISTWA?

 MOJA NIECHĘĆ DO BALSAMÓW, ZAPEWNE WYNIKA Z LENISTWA, CZĘSTO ZAPOMINAM TAKŻEO KREMIE DO PIELĘGNACJI STÓP





9.KOSMETYK, KTÓRY KUPUJESZ NAJCZESCIEJ?
 U MNIE ZDECYDOWANIE SĄ TO PODKŁADY, UWIELBIAM JE TESTOWAĆ, PRÓBOWAĆ I ODKRYWAĆ SWOJE PEREŁKI. ALE RÓWNIE WAŻNE SĄ DLA MNIE PERFUMY, NIE POTRAFIĘ ICH SOBIE ODMÓWIĆ




10. ULUBIONY ZABIEG KOSMETYCZNY (GABINETOWY)?

UWIELBIAM PROFESJONALNE ZABIEGI KOSMETYCZNE, MAJĄ ZNACZĄCY WPŁYW NA KONDYCJĘ I WYGLĄD NASZEJ CERY/SKÓRY. BARDZO LUBIĘ OXYBRAZJĘ, ALE NIE POGARDZĘ TAKŻE PEELINGIEM KAWITACYJNYM. PONADTO FALE RADIOWE I NAJNOWSZA MIŁOŚĆ INFUZJA TLENOWA :) 




11.JAKI JEST TWÓJ NAJTAŃSZY KOSMETYK I NAJDROŻSZY KOSMETYK W TWOJEJ KOSMETYCZCE? 


NA CHWILĘ OBECNĄ, NAJTAŃSZYM PRODUKTEM JEST MAŚĆ Z WITAMINĄ A, NATOMIAST NAJDROŻSZE SĄ PERFUMY I OSTATNI NABYTEK PODKŁAD GIORGIO ARMANI. WIĘCEJ GRZECHÓW, NIE CHCĘ PAMIĘTAĆ :P






26 komentarzy:

  1. Z przyjemnością przeczytałam Twoje odpowiedzi :) Kiedyś miałam problem z systematycznym balsamowaniem ciała, ale jakoś weszło mi już to w nawyk. Za to o stopach nadal zapominam :/

    OdpowiedzUsuń
  2. też często zapominam o stopach :D ale balsamować się lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam lenistwo na stopy. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio i ja zapominam o balsamowaniu:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie się czytało :). Częściowo mam tak samo np. odpowiedź 3 i w sumie mój też sięga po coś więcej niż kąpiel. Chociaż nie wyobrażam sobie go do czegoś zmuszać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nienawidzę się balsamować :D
    Trochę mnie zaskoczyłaś tym zapachem rosołu... Fuj!

    OdpowiedzUsuń
  7. 15 minut to i tak sporo jak na makijaż :) Moja koleżanka bawi się w to 2 godziny. Mnie szkoda by było czasu

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne odpowiedzi, bo krótkie:)
    Zainteresowałaś mnie tymi zabiegami w salonie kosmetycznym-muszę sobie w końcu jakiś zafundować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Stopom poświęcam mało czasu - tylko peeling całego ciała i balsam całego ciała - wtedy stopy się łapią ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przyjemnie czytało się te odpowiedzi. Balsamować się również nie lubię :( O kremie do stóp też zapominam. Ehh :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z kole codziennie balsamuję skórę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z makijażem tak jak u mnie :) lubię to robić szybko :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj ale kosmetyki nie muszą być tylko makijażowe :D Na bezludną wyspę na pewno przyda się krem z filtrem ;p Pozdrawiam!
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym sie ucieszyła, gdyby mnie wreszcie opalilo. Żel pod prysznic to dla mnie najlepsza opcja hihi

      Usuń
  14. Widzę że nie tylko ja mam słabość do podkładów ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny tag, ja najczęściej kupuję zdecydowanie pomadki, mam ich stanowczo za dużo, ale kocham wszystkie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też kupowałąm ich znacznie więcej, ale teraz sie ograniczyłam :)

      Usuń
  16. Fajne odpowiedzi. Ja ostatnio też robię taki krótki makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowicie podoba mi się Twój makijaż (pierwsze zdjęcie). Wyglądasz w nim niesamowicie naturalnie a jednocześnie podkreślona jest w nim Twoja uroda. Poza tym piękne zdjęcia. Chciałabym kiedyś w przyszłości móc tak fotografować (choćby po to abym na swoim blogu mogła pokazać jak dany kosmetyk wygląda na mojej twarzy). Póki co do perfekcji bardzo mi daleko;/
    Bardzo ciekawi mnie też Twoje zdanie na temat podkładu od Armaniego? Poszukuję idealnego podkładu na swój ślub i chciałabym wiedzieć czy ten podkład jest trwały?

    OdpowiedzUsuń
  18. Do podkładów też mam ogromną słabość i zdecydowanie zbyt często wydaję na nie pieniądze. Powinna się opanować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny post, czekam na więcej tego typu postów:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na bezludną wyspę wzięłabym krem z filtrem :) Bo zakładam, że byłaby to wyspa tropikalna ;P
    A kosmetyku mojego życia chyba jeszcze nie odkryłam. Nie mam kosmetyków, bez których nie mogłabym żyć.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja uwielbiam sie balsamowac, tak samo jak testowac nowe podklady :) Ten moment kiedy mozna sprawdzic, jak w nowym podkladzie wyglada twarz mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja to chyba wzięłabym na wyspę szampon - umyję nim włosy i przy okazji siebie ;D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger