Zapachy dla niej i dla niego- walentynkowa inspiracja




Zapach jest dla mnie bardzo ważny, pozwala mi zapamiętywać osoby, miejsca i wydarzenia. Często dostaję je od bliskich i sama często obdarowuje nimi ukochane osoby. Dzisiaj mam dla Was podpowiedź dwóch zapachów dla niej i dla niego marki Bi-es idealnych na walentynkowy prezent. 















Muszę oczywiście pochwalić flakony, które są niezwykle urocze i pienie się prezentują. Kojarzą się z ekskluzywnymi zapachami, miło, że Bi-Es tak  się rozwinął. Pojemność flakonu to 100 ml 















Niestety nie mogę podać Wam nut zapachowych, ponieważ nie znalazłam opisu ale postaram się jak najlepiej je Wam opisać i mam nadzieję, tym dobrze zobrazować zapach.

















Wersja damska (różowy flakon) jest intensywny i zdecydowany. Zapach kobiety pewnej siebie, pełnej seksapilu i wdzięku. Na początku wyzuwam mocne różane akordy, które po chwili ustępują miejsca kadzidlanym nutom. Zapach jest bardzo ciepły, pudrowy i dosyć ciężki. Z pewnością lepiej sprawdzi się na wieczorne wyjścia. Zapach jest bardzo trwały, co oczywiście uznaję za jego zaletę.  



















Wersja dla mężczyzn w pięknym bursztynowym kolorze, kojarzy mi się z mężczyzną eleganckim, pewnym siebie, ale jednocześnie z nutką nonszalanckiego wdzięku. Zapach jest dość świeży, ale jednocześnie bardzo męski. Znam ten zapach... przypomina mi perfumy marki Boss. Zapach jest bardzo trwały i przepięknie rozwija się na skórze. Od razu przypadł mojemu mężowi do gustu,a ten jest bardzo wybredny jeśli chodzi o zapachy. 


















Perfumy, mają bardzo ładne zapachy, które przede wszystkim są trwałe i zostawiają za sobą mgiełkę zapachu, nie znikają ze skóry w ekspresowym tempie. I pomimo tego, że nie są to oryginalne perfumy, całkiem dobrze wypadają na ich tle. To fajna alternatywa dla drogich zapachów. 

















Jestem ciekawa jakie nuty w perfumach są Waszymi ulubionymi? Znacie perfumy Bi-es ?


Dajcie mi koniecznie znać, jak podoba Wam się nowa odsłona bloga? Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii <3

55 komentarzy:

  1. Mam tylko jedne perfumy. Używam ich przy większych okazjach. Zawsze po perfumach źle się czuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz gdzies o nich czytalam :) zapewne bym sie z nimi polubila :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Perfumy Bi-es znam, ale tych konkretnych zapachów nie. Lubię zapachy trochę cięższe z lekkimi nutami orientu :) no i przede wszystkim cenię trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba najpopularniejsze zapachy obecnie w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale ładnie się prezentują:)
    Też uwielbiam wszystko, co pachnie. A zwłaszcza mężczyźni hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie, śliczne flakoniki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prezentują się bardzo ładnie, ciekawa jestem zapachu. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że firma coraz bardziej się rozkręca :)

    Zapraszam i do mnie

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyglądają, ale ja już mam swoje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nie miałam, ale ostatnio na blogach jest o nich tak głośno, że co chwilę na nie trafiam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Bi-es to bardzo fajna firma, lubię od nich perfumy, bo nie dość że są takie tanie to są ładne zapachy że aż ciężko wybrać jeden najładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te perfumy to jakiś fenomen na blogach 😃

    OdpowiedzUsuń
  13. Super buteleczki mają i cudna ta szklana szkatuła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje ulubione nuty to kwiatowe: jaśmin, frezja, piwonia i róża damasceńska. Z owocowych nut lubię większość:). Ale to kwiatowe perfumy zawsze przemawiają do mnie najmocniej;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobają mi się te zapachy z serii Numbers :) A walentynkowa edycja w ogóle jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękna ekspozycja fotograficzna. Przyznam, że też jestem zapachowcem. Lubię ciężki, korzenne zapachy. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest tyle super propozycji, aż trudno coś wybrać...PIękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne flakoniki :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja mam! używam i polecam! :D do tego te flakoniki skradły moje serce od pierwszego "zobaczenia" :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie wolę inwestować w trwalsze zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam oba zapachy, ale żaden jakoś szczególnie nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdjęcia, jeśli chodzi o zapachy to musiałabym sprawdzić jak pachną :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. good post 😊 would you like to follow each other? if the answer is yes, please follow me on my blog & i'll follow you back. https://camdandusler.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Dawno nie miałam zapachów bi-es.

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie bym je obwąchała ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Znam tych zapachow ale koniecznie musze je sprawdzic :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Głośno o nich a stacjonarnie nie widziałem ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam kiedyś ich zapachy, są całkiem fajne i nieźle się trzymają ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam o tych perfumach, myślę że bardziej przypadłaby mi do gustu różowa wersja! Moim ulubionym zapachem są Eclat Mon Parfum z Oriflame :) Szata graficzna bloga prezentuje się bardzo ładnie :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  30. Flakony super się prezentują :D Jestem ciekawa zapachu ^^
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Beautiful, this post is amazing I will like to get all of the things you show here.
    Have a nice day!.
    -XOXO, Beatriz.

    Sempiterna - Fashion, beauty and more

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tych zapaszków, ale już któraś osoba poleca zapachy z tej firmy, więc może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem ciekawa zapachów ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Faktycznie flakoniki wyglądają bardzo ekskluzywnie. Myślę że wersja damska bardzo by mi przypadła do gustu- lubię takie nuty zapachowe. Zresztą świetnie je opisałaś!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ogólnie lubię firmę Bi-es , ale tych perfum jeszcze nie znam ;)
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Na zdjęciach wyglądają pięknie :) skoda, że nie widać ich w stacjonarnych drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie spotkałam się wcześniej z zapachami tej marki ale chętnie bym się z nimi zapoznała.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wersja damska Bi-es jest ciekawa, moja skóra lubi otulające,cięższe zapachy, w których czuć kadzidlaną nutę:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znam tej marki. Można gdzieś zapoznac się z tymi zapachami?

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ładne zdjęcia, perfumy wyglądają na nich tak uroczo i kusząco...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger